COOKIES | ©KONRADWILK.PL 2021

Prowadzę szkolenia, sesje indywidualne, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, nagrywam filmy, piszę artykuły i książki. Towarzyszę przywódcom w drodze od menadżera do lidera. Pracuję z nimi grupowo i w sesjach indywidualnych nad rozwijaniem zasobów i kompetencji świadomego przywódcy.
Prowadzę szkolenia, sesje indywidualne, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, nagrywam filmy, piszę artykuły i książki. Towarzyszę przywódcom w drodze od menadżera do lidera. Pracuję z nimi grupowo i w sesjach indywidualnych nad rozwijaniem zasobów i kompetencji świadomego przywódcy.
Prowadzę szkolenia, sesje indywidualne, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, nagrywam filmy, piszę artykuły i książki. Towarzyszę przywódcom w drodze od menadżera do lidera. Pracuję z nimi grupowo i w sesjach indywidualnych nad rozwijaniem zasobów i kompetencji świadomego przywódcy.
Prowadzę szkolenia, sesje indywidualne, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, nagrywam filmy, piszę artykuły i książki. Towarzyszę przywódcom w drodze od menadżera do lidera. Pracuję z nimi grupowo i w sesjach indywidualnych nad rozwijaniem zasobów i kompetencji świadomego przywódcy.

KONRAD WILK

TRENER ROZWOJU, PSYCHOLOG BIZNESU, KOGNITYWISTA

 

KONRAD@KONRADWILK.PL

0048 510 279 206

ZALOGUJ ADMINCOOKIES ©KONRADWILK.PL 2021

Prowadzę szkolenia, sesje indywidualne, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, nagrywam filmy, piszę artykuły i książki. Towarzyszę przywódcom w drodze od menadżera do lidera. Pracuję z nimi grupowo i w sesjach indywidualnych nad rozwijaniem zasobów i kompetencji świadomego przywódcy.
Prowadzę szkolenia, sesje indywidualne, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, nagrywam filmy, piszę artykuły i książki. Towarzyszę przywódcom w drodze od menadżera do lidera. Pracuję z nimi grupowo i w sesjach indywidualnych nad rozwijaniem zasobów i kompetencji świadomego przywódcy.
Prowadzę szkolenia, sesje indywidualne, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, nagrywam filmy, piszę artykuły i książki. Towarzyszę przywódcom w drodze od menadżera do lidera. Pracuję z nimi grupowo i w sesjach indywidualnych nad rozwijaniem zasobów i kompetencji świadomego przywódcy.
Prowadzę szkolenia, sesje indywidualne, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, nagrywam filmy, piszę artykuły i książki. Towarzyszę przywódcom w drodze od menadżera do lidera. Pracuję z nimi grupowo i w sesjach indywidualnych nad rozwijaniem zasobów i kompetencji świadomego przywódcy.

KONRAD WILK

TRENER ROZWOJU, PSYCHOLOG BIZNESU, KOGNITYWISTA

 

KONRAD@KONRADWILK.PL

0048 510 279 206

„Dopiero razem, we dwoje stajecie się dziurką, do której możecie włożyć klucz, by otworzyć nim tamę wstrzymującą przepływ miłości.”

 

  MOJE DEFICYTY MOIMI POTRZEBAMI  

 

W drugiej połowie XX wieku pojawili się na świcie terapeuci par. W zgodzie z ówczesną wiedzą psychologiczną (wciąż wielu adeptów studiów psychologicznych i klasycznych form terapii jest do niej przekonanych) skupiali się na tym, że para składa się z dwóch niezależnych, autonomicznych jednostek, które same mogą uczyć się jak nad sobą pracować, by być dobrymi partnerami w związku. Trzeba było pochodzić do psychologa, albo przejść własną psychoterapię, by potem móc z jej efektów korzystać w relacji. Idea była taka, że jeśli człowiek uleczy swoje deficyty z dzieciństwa, to będzie lepszym partnerem w związku. Brzmi logicznie. A jednak najnowsze badania pokazują, że u zarania tej koncepcji tkwi podstawowy błąd, który rzutuje na efektywność i trwałość konsekwencji takiego podejścia.

 

  LĘK BLISKOŚCI  

 

Błąd ów polegał na tym, że terapia skupiała się na jednostce i zaspokajaniu przez nią swoich osobistych potrzeb w związku. Wniosek automatycznie rodził się następujący: „W małżeństwie, w związku partnerskim, chodzi o to, by zaspakajać swoje własne potrzeby”. Skoro dany partner i dana relacja nie zaspakajają twoich potrzeb, to znaczy, że ten partner, albo ta relacja są niewłaściwe i trzeba taką relację zakończyć. Skoro nie zaspokajane są twoje potrzeby, to oczywistym staje się odejście i poszukanie kogoś, kto je zaspokoi.

To szkodliwy i niosący opłakane skutki sposób postrzegania relacji z drugim człowiekiem. I faktycznie osoby, które przechodziły własną terapię w oparciu o taki model najczęściej odchodziły od dotychczasowego partnera. Burzył się układ systemu scalonego przez deficyty z dzieciństwa (w takich zdeformowanych tworach funkcjonuje większość par) i związki się rozpadały. Moc sił systemowych jest dużo większa od nawet bardzo zaangażowanych zabiegów terapeutów, intencji i motywacji ich klientów. Co zatem robić? Tkwić w związkach fantomowych? Rozwodzić się i szukać lepszych partnerów? A może jest jakieś inne rozwiązanie?

 

  WOLNOŚĆ UROJONA  

 

W poprzednim poście z 8.02 pisałem o historii kolejnych etapów rozwoju człowieka w kontekście relacji partnerskich. Demokracja XVIII w. przyniosła zachłystnięcie się człowieka, często opatrznie pojmowaną, wolnością. Istota ludzka określona została podstawową jednostką społeczną, która ma prawo samostanowić, decydować o swoim losie, zaspakajać swoje potrzeby. Źle? Nie no, dobrze. Ale zachłystnięcie atrakcyjnie brzmiącą wolnością przesunęło przejawy jej postrzegania i wyrażania na przeciwległą krawędź skali.  Najnowsze badania w dziedzinie psychologii systemowej (z której korzystam w pracy z moimi klientami) pokazują, że jednostka okazuje się nie być wcale podstawowym system społecznym. Najbardziej podstawowym, pierwotnym systemem jest system relacji matka-dziecko i to na nim nabudowują się kolejne, coraz bardziej złożone systemy. Ten model systemowy wyraża sobą całą istotę i tajemnicę istnienia w mikroskali, choć to już temat na inną, bardziej rozbudowaną opowieść. Wyróżnia go nierozerwalność, jedność, współistotność. W tym rozumieniu, odizolowane i autonomiczne „ja” okazuje się mitem stworzonym w wyobraźni ludzkiej, bez zrozumienia rządzących w świecie zasad i praw systemowych. Te, nie zostały stworzone przez człowieka, nie zależą od jego wiedzy, etapu rozwoju, na jakim się znajduje, poziomu świadomości. Te prawa działają i już. Można je co najwyżej odkryć, ale nie można w nie ingerować, decydować, czynić z nich sobie poddanych. A co za tym idzie, nie można budować relacji partnerskich na micie przejawiającym się izolacją jednostki. Co to ma wszystko znaczyć? Co z tego w praktyce wynika dla ciebie i twojej relacji?

 

  KOCHASZ MIŁOŚCIĄ DOZNANĄ  

 

W naszym kręgu kulturowym często słyszy się zdanie, że: „Musisz najpierw pokochać siebie, by móc kochać innych”. W świetle tego, co napisałem do tej pory trafniejsza wydaje się myśl: „Niezależnie od deficytów dzieciństwa, możesz wejść w relację partnerską, w której razem, coraz bardziej świadomie i dojrzale otwieracie w was przestrzeń wzajemnej akceptacji, zaufania, czułości, uważności, miłości ”. Jeśli rodzice w relacji pierwotnej nie wypełnili cię swoją bezwarunkową miłością, to masz szansę na doświadczenie tej miłości w dorosłości. Relacje partnerskie możemy traktować jako pierwotny sposób na uzyskanie bezpieczeństwa materialnego, zwiększenia szansy przetrwania i przedłużenie gatunku. Możemy podchodzić do nich jak do umowy cywilno-prawnej służącej połączeniu majątków z prawem dziedziczenia. Mogą być próbą zaspokojenia deficytów emocjonalnych z dzieciństwa. Możemy jednak ze świadomością mechanizmów systemowych skorzystać z pięknego daru relacji z drugim człowiekiem i wspólnie dopełniać swoje potencjały życia. Mam takie poczucie, że po to właśnie jesteśmy na świecie, żeby we dwoje przyczyniać się do udrażniania przepływu nieskończonego strumienia miłości. We dwoje stajemy się takim metaforycznym kanałem, czarną dziurką, łącznikiem między wymiarami. To wielkie i piękne powołanie. Co to może znaczyć w języku konkretu? Jak to się ma do codzienności życia w związku? O tym już w kolejnym poście.

Tajemnice szczęśliwych związków cz.3

02 marca 2021

TOP TEKSTY

Prowadzę szkolenia, sesje indywidualne, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, nagrywam filmy, piszę artykuły i książki. Towarzyszę przywódcom w drodze od menadżera do lidera. Pracuję z nimi grupowo i w sesjach indywidualnych nad rozwijaniem zasobów i kompetencji świadomego przywódcy.
Prowadzę szkolenia, sesje indywidualne, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, nagrywam filmy, piszę artykuły i książki. Towarzyszę przywódcom w drodze od menadżera do lidera. Pracuję z nimi grupowo i w sesjach indywidualnych nad rozwijaniem zasobów i kompetencji świadomego przywódcy.
Prowadzę szkolenia, sesje indywidualne, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, nagrywam filmy, piszę artykuły i książki. Towarzyszę przywódcom w drodze od menadżera do lidera. Pracuję z nimi grupowo i w sesjach indywidualnych nad rozwijaniem zasobów i kompetencji świadomego przywódcy.
Prowadzę szkolenia, sesje indywidualne, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, nagrywam filmy, piszę artykuły i książki. Towarzyszę przywódcom w drodze od menadżera do lidera. Pracuję z nimi grupowo i w sesjach indywidualnych nad rozwijaniem zasobów i kompetencji świadomego przywódcy.